Przekąski sylwestrowe by Matylda

PinExt Przekąski sylwestrowe by Matylda

Mhmmm, święta były super! Ileż radości, śmiechu i szaleństwa z „obczajania”  nowych zabawek przez maluchy jest pod choinką?! Błysk w oku małżonka ucieszonego trafionym prezentem – hmm – bezcenne! Bo gratka to nie lada, utrafić w gust i aktualne zainteresowania tudzież tyci-tyci marzenia swojej drugiej połówki!

Rodzinka bliższa i dalsza też zadowolona – nic nie wspominali o możliwości wymiany na inny towar w danym sklepie, choć przyznam, że mam taki jakiś podświadomy nawyk, że do „po gwiazdki” zachowuję paragony na tzw. w razie czego… Wszyscy uśmiechnięci, wyluzowani, ba, bo i atmosfera świątecznych przygotowań częściowo według rad Jana – dała spodziewane, pozytywne efekty.

Odpuściliśmy sobie z dwunastki wigilijnych potraw kilka, by nie zarywać nocy i więcej poprzytulać się z naszymi szkrabami. Dłuższy weekend przed świętami też przydał się na równomierne rozłożenie prac – sprzątaniowych, kulinarnych i dekoracyjnych. Następnie dwa dni urlopowego oddechu – nieśpieszne rysowanie i układanie klocków z Kubusiem. Leniwe seanse karmienia piersią na westernie z klimatem odrywającym nas na chwilę od współczesności…

Błogiego lenistwa – jeśli lenistwem nazwać można przebywanie z naszymi małymi rezolutniakami Kubusiem i Kalinką – nigdy za wiele, ale czas płynie dalej, a my tymczasem przygotowujemy się do sylwestra. Wprawdzie zamierzamy jeszcze i w tym roku  ów przełomowy wieczór spędzić w domu, to jednak absolutnie nie w piżamach.

Makijaż, sukienka, but na obcasie musi być! Jan też do dżinsów założy jakiś „odświętniejszy” tiszejciorek, bo w tany przy koncertach sylwestrowych z TiVi razem z naszymi Maluchami do dwudziestej-dwudziestej pierwszej pójdziemy równo!  Baaa – nawet Kalinka ma już przygotowaną kreację na tę okoliczność. Kubuś nie pozostanie w tyle!

Włączył mi się mały kulinarny przekąskowy bzik, heheheh – strasznie lubię sylwestrowe drobne przekąski, które właściwe bardziej się zajada… oczami niż ważny jest ich wyszukany smak. Bo powiem Wam, że z sylwestrowych szaleństw zarówno na większych  imprezach, jak i domówkach pamiętam nie tyle smak, co mam wspomnienia wzrokowe.

Najbardziej pamiętam pewien sylwestrowy bal, na którym jednym ze smakowych punktów programu było owocowe fondue. Otóż na specjalalnie wydzielonym tzw. szwedzkim stole ustawiona była duuuża fontanna z gorąca czekoladą, a dookoła okazały przekrój skądiniąd zwykłych owoców, które znamy na co dzień – mandarynek, kiwi, bananów, brzoskwini itd. Ułożone na stole z dbałością o estetyczne szczegóły, nieomal „krzyczały” – weź mnie, do szczęścia brakuje mi tylko gorącej czekolady! Czasem myślę, że ja chyba naprawdę wciąż jestem dzieckiem, bo takie wrażenia są dla mnie taaakie ważne?!

Na drugim miejscu w pamięci mam obrazek z przygotowaną dosłownie w 5 minut gdzieś pomiędzy jedenastą a dwunastą, czyli tuż przed północą sałatką na przedtelewizorowe posiedzenie sylwestrowe na filmie Pan i Pani Smith. Chcecie prosty przepis na 5- minutową sałatkę sylwestrową a’la Matylda? No to proszę…

* 1 kapusta pekińska – szatkujecie migiem i skrapiacie na misce połową cytryny!

* 4-5-6 plastrów boczku, szynki lub kiełbasy „z lodówki”, tego co właśnie macie i zwykle lubicie – kroicie w kostkę i podsmażacie na 1-2 łyżkach oleju

* 4-5 kromek zwyyyykłego chleba, który jest akurat w domu – kroicie na drobną centrymetrowej wielkości kostkę – wrzucacie na patelnię na 2-3 łyżki oleju, obficie posypujecie ulubionymi ziołami – ja zawsze mam w domu zioła prowansalskie i majeranek, można dodać tymianek i oregano, trochę granulowanego suszonego czosnku i curry – kiedy grzanki zarumienią się i będą chrupiące, wrzucamy je do miseczki z poszatkowaną kapustą, którą w międzyczasie skropiliśmy cytryną, a następnie wymieszaliśmy z 2-3 łyżkami stołowymi majonezu

* aby sałatka nabrała koloru, fajnie jest mieć w domu koktajlowe pomidorki i świeżą lub jak kto lubi – konserwową paprykę – trochę szatkujecie i wrzucacie do środka, trochę zużywacie do dekoracji

* jak jakieś kiełki lub natka pietruszki, kolendry czy bazylii znajdzie się w jakiejś doniczce, aby wykonać szybką dekorację od serca, to już będzie pełnia szczęścia! bo – pamiętajcie – pierwsze wrażenie także w przypadku potrawy jest bardzo ważne!

Jak chcecie więcej, to Kochani przygotowałam i dziś dla Was garść inspiracji na sylwestrowe przekąski, popatrzcie sami i poruszcie swoją wyobraźnię. Chyba, że nie musicie, bo idąc na sylwestrowy bal czy prywatkę, gotowe menu będzie już na Was czekało?

My z Janem wyobraźnię tymczasem pobudzamy, bo sylwestrowe przekąski będziemy przygotowywali dla siebie sami.

Sylwestrowe menu by Matylda Przekąski sylwestrowe by Matylda

Sylwestrowe menu by Matylda, źródło zdjęcia: http://pinterest.com/pin/516788125960390157/

11 Przekąski sylwestrowe by Matylda

Sylwestrowe menu by Matylda, źródło zdjęć; www.pinterest.com

21 Przekąski sylwestrowe by Matylda

Sylwestrowe menu by Matylda, źródło zdjęć; www.pinterest.com

31 Przekąski sylwestrowe by Matylda

Sylwestrowe menu by Matylda, źródło zdjęć; www.pinterest.com

41 1024x672 Przekąski sylwestrowe by Matylda

Sylwestrowe menu by Matylda, źródło zdjęć; www.pinterest.com

Podziel się na:
  • services sprite Przekąski sylwestrowe by Matylda
  • kciuk Przekąski sylwestrowe by Matylda
  • sledzik Przekąski sylwestrowe by Matylda
  • sfora Przekąski sylwestrowe by Matylda
  • forumowisko Przekąski sylwestrowe by Matylda
  • services sprite Przekąski sylwestrowe by Matylda
  • spis Przekąski sylwestrowe by Matylda
  • wahacz Przekąski sylwestrowe by Matylda
  • polec Przekąski sylwestrowe by Matylda
  • co robie Przekąski sylwestrowe by Matylda
  • gadu gadulive Przekąski sylwestrowe by Matylda
  • services sprite Przekąski sylwestrowe by Matylda
share save 171 16 Przekąski sylwestrowe by Matylda
Ten wpis został opublikowany w kategorii , , i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Przekąski sylwestrowe by Matylda

  1. solinka pisze:

    A o przepis na te piękne kolorowe pizzerinki, zrobione chyba z bakłażana, można prosić? wyglądają mega-apetycznie :)

  2. Matylda pisze:

    Solinko, ta przekąska, o której prawdopodobnie myślisz, nie jest z bakłażanów, lecz z kapeluszy dużych pieczarek. Zgadzam się, wygląda smakowicie! Jest w sumie bardzo prosta, bo zawiera pieczarki, ser, pepperoni i bazylię na wierzchu, a pod warstwą sera mozzarella pieczarka posmarowana jest sosem marinara. Ja natomiast zapraszam Cię do lektury dzisiejszego wpisu z przepisem na pizzerinki z białym deepem, o których rozmawiałyśmy już poza blogiem, bo wiem, że szykujesz się do urodzinowej imprezy Twojej córeczki… Klik: http://matylda-blizejciebie.pl/karnawalowe-pizzerinki-bialym-deepie-matylda/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>