Doświadczonym rodzicem być

PinExt Doświadczonym rodzicem być

Jak to dobrze mieć już w jakiejś kwestii doświadczenie. Kiedy stykasz się po raz kolejny z danym tematem, nie panikujesz, nie szukasz wielu różnych opcji, tylko możesz korzystać już z pewnych swoich, autorskich utartych schematów, które samemu się sprawdziło i zdobyło się osobiście pozytywne przekonanie do pewnych rozwiązań.

Kiedy patrzę na mojego śmigającego już samodzielnie, na własnych nóżkach Kubusia, nachodzi mnie refleksja, w jakiej byłam rozterce, w co się zaopatrzyć przed narodzinami mojego kochanego maluszka. Co będzie niezbędne, co muszę mieć na pewno, a bez czego spokojnie będzie można się obyć? Czytałam, oglądałam, kupowałam… – sugerując się podpowiedziami w prasie skierowanej specjalnie dla mam, ale bardziej wciągnął mnie świat okołomacierzyńskiej blogosfery. To tam kobiety w ciąży i mamy maluszków wymieniały się „na żywo” swoimi spostrzeżeniami z użytkowania różnych produktów dla siebie i dla dzieci. Przejęte często mocno swoją nową życiową rolą, podobnie jak ja – wówczas przyszła mama pierwszego dziecka – chłonęły różne „newsy”, a to o testach wkładek laktacyjnych, a  to kosmetyków, a to pieluszek czy ubranek. Przyznam, że ceniłam sobie bardziej taką żywą relację kobiet w ciąży lub mam, niż „suche” informacje w prasie. Jednak jeśli brakowało mi jakiejś ważnej informacji, sięgałam do fachowej literatury czy do głębin internetu. Te wszystkie skoki rozwojowe w życiu maluszka, ten pierwszy trądzik niemowlęcy, pierwsze pleśniawki, ząbki – wszystko to trzeba było poznać od podstaw i intuicyjnie z pewną dawką wiedzy wdrożyć w życie swoje, maleństwa i w ogóle naszej rodziny – ba – bo przecież  mój mąż Jan też musiał poznać tajniki nie tylko uczuciowego, ale i praktycznego, np. „pielęgnacyjnego” tacierzyństwa icon smile Doświadczonym rodzicem być

To Jan właśnie bardzo często angażował się w zmienianie pampersów Kubusiowi i to od pierwszego tygodnia jego życia. To on wystawał dłuższe chwile przy półkach z pieluszkami w sklepie, porównując rozmiarówkę różnych marek. To on, kiedy  Kubuś miał trądzik niemowlęcy, a my o tym jeszcze nie wiedzieliśmy, że to właśnie to, kupował według moich dyspozycji płyny do kąpieli niemowląt z dodatkiem emolientów.

Teraz jesteśmy już mądrzejsi i spokojniejsi, kiedy na świat ma przyjść nasze drugie dziecko – malutka córeczka…

Mamy obecnie inny ból głowy – poszukujemy imienia dla naszego milusińskiego przyszłego Dziewczyńska i oczywiście z Janem mamy rozbieżne tym razem typy – iskrzy, oj w tej kwestii mocno ostatnio iskrzy!

 

Podziel się na:
  • services sprite Doświadczonym rodzicem być
  • kciuk Doświadczonym rodzicem być
  • sledzik Doświadczonym rodzicem być
  • sfora Doświadczonym rodzicem być
  • forumowisko Doświadczonym rodzicem być
  • services sprite Doświadczonym rodzicem być
  • spis Doświadczonym rodzicem być
  • wahacz Doświadczonym rodzicem być
  • polec Doświadczonym rodzicem być
  • co robie Doświadczonym rodzicem być
  • gadu gadulive Doświadczonym rodzicem być
  • services sprite Doświadczonym rodzicem być
share save 171 16 Doświadczonym rodzicem być
Ten wpis został opublikowany w kategorii , , i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>