Dziecko jedzie na zimowe ferie, czyli matczyne rozterki Justyny – WPIS GOŚCINNY JANA

PinExt Dziecko jedzie na zimowe ferie, czyli matczyne rozterki Justyny   WPIS GOŚCINNY JANA
Kremy ochronne na zimę dla małych i większych szkrabów www.blizejciebie Dziecko jedzie na zimowe ferie, czyli matczyne rozterki Justyny   WPIS GOŚCINNY JANA

Kremy ochronne na zimę dla małych i większych szkrabów, www.blizejciebie.pl

Kochani, pamiętacie, aby smarować swoim malcom buzię przed wyjściem na zimowy spacer?

Dziś, przy okazji wpisu gościnnego Jana, który opowie Wam krótką historię z rozterkami mamy „wyprawiającej” na zimowy wyjazd zorganizowany swojego 10-latka, przypominam, że w sklepie Blizejciebie.pl znajdziecie duuuży wybór kremów ochronnych dla dzieci na zimowe chłody… Wiecie, już, że ja mam swojego faworyta krem Bella Baby Happy, o którym pisałam tu. Ciekawe, do których kremów ochronnych Wy macie największe zaufanie? Może podzielicie się ze mną swoimi typami kremów w komentarzach…

Oto więc i Jan ma głos…

Już za kilka dni zaczyna się okres zimowych ferii szkolnych. My na  szczęście nie mamy jeszcze problemów z wyjazdami pociech na zimowiska,  ale niedawna wizyta u nas naszej przyjaciółki uświadomiła nam po raz kolejny, ile prawdy jest w przysłowiu małe dzieci, mały kłopot, duże dzieci, duży kłopot.

Justyna, bo tak ma na imię przyjaciółka świeżo upieczonego 10-latka, który w tym roku pierwszy raz wyjeżdża na narciarski obóz. Wcale nie został tam wypchnięty na siłę, żeby rodzice mogli poszaleć, jak w przeboju Kazika „Gdy nie ma w domu dzieci….” Sam chciał jechać. Mówisz – masz.

Ale teraz Justyna jest cała w strachu, co to będzie, co to będzie? I tym strachem podzieliła się z nami w czasie niedzielnej wizyty. Ale nie chodzi jej o to, że dziecko złamie nogę, bo wierzy w umiejętności instruktorów i opiekunów. Martwi się raczej, jak dziecko poradzi sobie bez niej w chmarze innych rówieśników.

Traf chciał, że przyszła też do nas inna znajoma, policjantka pracująca w prewencji i kiedy tak Justyna zaczęła opowiadać o swoich niepokojach, to Asia – bo tak rodzice dali na imię przyszłej policjantce – zaczęła uświadamiać matkę 10-latka.

- A co wiesz o biurze, z którym on jedzie – zapytała policjantka.

- To chyba dobre biuro, bo nazwę ma znaną – zarumieniła się lekko Justyna.
– To nie wszystko – ustaliła Asia sięgając po kolejny kawałek sernika upieczonego przez Matyldę ( swoją drogą skąd ona ma na to wszystko czas).
– Trzeba na różne sposoby sprawdzić organizatora wypoczynku. Na przykład sprawdzić, jakie są opinie na jego temat w internecie lub znaleźć osoby, które wcześniej korzystały z jego usług. Trzeba też ustalić dokładny adres pobytu dziecka, warunki socjalne, opiekę medyczną oraz program kolonii lub obozu.
– Adres znam i skoro sporo płacę to chyba warunki też będą dobre. W opisie wygląda to fajnie – brnęła na swoją zgubę Justyna.
– To Twój wybór. Ale musisz porozmawiać z dzieckiem, bo nic nie zastąpi rozmowy z matką – mówiła Asia.
– No rozmawiałam i rozmawiam, że musi być grzeczny, słuchać wychowawców, nie oddalać się, nie szarżować i tak dalej i tak dalej – rozpromieniła się nieco Justyna.
– To dobrze, ale przecież wszystkiego co może się wydarzyć podczas takiego wyjazdu nie da się przewidzieć. Dziecko nie powinno bać się, czy wstydzić porozmawiać z wychowawcą na obozie, gdy będzie czuło, że dzieje się coś niepokojącego lub dziwnego i nie wiem co ma zrobić. Dziecko nie może też bać się zwrócić w trudnych dla niego sytuacjach o pomoc do policji, wielu rodziców źle mówi w domu o policji i potem są tego efekty – zakończyła Asia.

My to znaczy Justyna, jej mąż, Matylda oraz moja skromna osoba siedzieliśmy cicho jak myszy pod miotłą szukając gorączkowo jakiś miłych słów w stronę policji, aby złagodzić tę ostrą pointę, bo myśleliśmy, że to koniec wywodu. Ale okazało się, że nie.

- A myślicie, że tylko tych co wyjadą na zimowiska może dotyczyć jakieś niebezpieczeństwo – mówiła Asia. – Kto wie czy ci, którzy zostają w domu nie są na nie jeszcze bardziej narażeni.

O tym na co muszą zwracać uwagę rodzice dzieci spędzających ferie w domu na blogu Jana: jan-blizejciebie.pl

Podziel się na:
  • services sprite Dziecko jedzie na zimowe ferie, czyli matczyne rozterki Justyny   WPIS GOŚCINNY JANA
  • kciuk Dziecko jedzie na zimowe ferie, czyli matczyne rozterki Justyny   WPIS GOŚCINNY JANA
  • sledzik Dziecko jedzie na zimowe ferie, czyli matczyne rozterki Justyny   WPIS GOŚCINNY JANA
  • sfora Dziecko jedzie na zimowe ferie, czyli matczyne rozterki Justyny   WPIS GOŚCINNY JANA
  • forumowisko Dziecko jedzie na zimowe ferie, czyli matczyne rozterki Justyny   WPIS GOŚCINNY JANA
  • services sprite Dziecko jedzie na zimowe ferie, czyli matczyne rozterki Justyny   WPIS GOŚCINNY JANA
  • spis Dziecko jedzie na zimowe ferie, czyli matczyne rozterki Justyny   WPIS GOŚCINNY JANA
  • wahacz Dziecko jedzie na zimowe ferie, czyli matczyne rozterki Justyny   WPIS GOŚCINNY JANA
  • polec Dziecko jedzie na zimowe ferie, czyli matczyne rozterki Justyny   WPIS GOŚCINNY JANA
  • co robie Dziecko jedzie na zimowe ferie, czyli matczyne rozterki Justyny   WPIS GOŚCINNY JANA
  • gadu gadulive Dziecko jedzie na zimowe ferie, czyli matczyne rozterki Justyny   WPIS GOŚCINNY JANA
  • services sprite Dziecko jedzie na zimowe ferie, czyli matczyne rozterki Justyny   WPIS GOŚCINNY JANA
share save 171 16 Dziecko jedzie na zimowe ferie, czyli matczyne rozterki Justyny   WPIS GOŚCINNY JANA
Ten wpis został opublikowany w kategorii , , , , , , i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>